wtorek, 20 kwietnia 2010 12:11

Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to co się ostatnio stało (chodzi oczywiście o tragiczną śmierć prezydenta i wielu ważnych osobistości naszego kraju) jest ofiarą, którą poniosła Polska, aby przypomnieć sobie, że jesteśmy Polakami, abyśmy na nowo poczuli, czym jest ten już tak bardzo ostatnio zapomniany patriotyzm, abyśmy mogli poczuć się jak jedność, ale przede wszystkim odnowić naszą wiarę i dewizę jaką jest powiedzenie „Bóg, honor, ojczyzna". Może po tym wszystkim, Polska powstanie na nowo wewnętrznie, duchowo. Może ten narodowy ból sprawi, że szczególnie młodzi ludzie nauczą się czegoś nowego, czego jeszcze nie dane było im doświadczyć, właśnie poczucia potrzeby jedności, patriotyzmu, polskości. Esencją naszego narodu są właśnie ludzie młodzi. Jeśli oni będą rozumieć, czym jest patriotyzm, czym jest to dobro, którym jest Polska, to napawa to nadzieją, iż następny rozdział w naszej historii będzie opierał się więcej na tym, co zawsze było mocną stroną Polaków, że w cierpieniu potrafimy się bardzo dobrze jednoczyć i solidaryzować ze sobą i wtedy możemy jako naród osiągnąć naprawdę wzniosłe cele, ale przede wszystkim stać się Polską mocną duchowo, co przełoży się także bardzo pozytywnie na inne wymiary naszego życia.
Wojtek
